O podróżach,o prozie życia codziennego,o zabawnych sytuacjcach...
Blog > Komentarze do wpisu
Rozrywka w Jastrzębiu Zdroju...

Sobotnie popołudnie można spędzić tak:

Niektórzy mogą powiedzieć,że jest to telewizja w standardzie HD, ale do rzeczy co można robić w niemal stu tysięcznym mieście sobotnim popołudniem?

1. Kino

Repertuar niczym odgrzewane ziemniaki po pracy,czyli ktoś już nie chce więc możesz zjeść...

Niektóre tytuły na afiszu kina są już dostępne na dvd. Sale miały być w wysopkim standardzie dźwięku i wygody,no coż chyba ja mam jakieś inne standardy...A co do samego budynku kina-Masakra, pani w kasie skrzywiona jak pół roku temu, pan co targa bilety skwaszony jak pół roku temu, plakaty wiszące w kinie nie śa już takie same, ale reklamują filmy które będą w naszym pięknym kinie za pół roku.

 

2. Kultura inna

Trzy galerie nomen omen służące rozwojowi kultury górniczego miasta...

Wszystkie niestety prezentują poziom daleko odbiegający od warszawskiej Zachęty czy też muzeum Czartoryskich w Kraku, ale do rzeczy.Najciekawsze w nich wszystkich jest to, że w sobotę są czynne do 13.Więc chyba znowu ktoś inaczej pojmuje popołudnie? 

3. Park 

No gdzie jak gdzie, ale w parku wiele się dzieje.Tydzień temu orkiestry sobie grały w ramach przeglądu orkiestr dętych, wczoraj festyn piracki z pokazami walk na morzu(?)w mieście, w którym pojęcie morza  nie istnieje gdzieś od okresu kredy kiedy to na tym, terenie mieliśmy morze tropikalne...Wszystko byłoby w porządku gdyby nie kolejny fakt.Otóż w Parku tym w sobotnie i niedzielne popołudnia jest troszkę ludzi.Gęstość zaludnienia znacznie przekracza w tych dniach gęstośc zaludnienia w delcie Nilu...A całą dobra zabawa i ukulturalnianie mieszkańców zamyka się w ... w czym?o tym w następnym punkcie przewodnika

4.Jastrzębie Drinking Team 

No właśnie się zastanawiam czy ktoś prowadzi statystyki miast spożywających alkohol. O ile można znaleźć w sieci info o poszczególnych narodach pijącyh o tyle o miastach nie ma mowy.A szkoda.Nasze miasto byłoby lideremw tej dziedzinie.Ponieważ alkohol stanowi duży odstetek pomysłów na spędzanie wolnego czasu mieszkańców.Wszędzie w sobotnie popołudnie ludzie piją, w parku bar w stylu początku lat 90tych totalna wiocha ale pełny, w "centrum" gdzie oko sięga w każdym lokalu pełno...No tak jak się nie ma co robić trzeba się napić. 

 

5.Spacer 

Kiedyś przemierzałęm Jastrzębie wzdłuż i wszeż.Było super.Niemniej jest to zajęcie, które może się znudzić. Zawsze umiłałem sobie spacery z moją ukochaną żoną jakimś małym piwkiem. Dziś z racji wykonywanego zawodu raczej nie przystoi.Więc spacery zrobiły się nudne. Podczas 2 godzinnego spaceru można obejść całe miasto i trzeba wracać do domu aby  nie dublować trasy.Jednym słowem spacery po Jastrzębiu tylko dla orłów. 

6.Zakupy czyli... 

Nie ma tu centrów handlowych, nie ma tu galerii (jest tylko mała galeria)  więc wybór jest ograniczony,ale można zaszaleć szczególnie po 17tej.Jest Billa,dwa Lidle i 2 plusy oraz obiecane Tesco.Jedym słowem trzeba obrać kierunek Rybnik lub Żory.I tak właśnie robię co weekend.W moim mieście kupuję tylko pieczyw i wędliny.NIC INNEGO

 

poniedziałek, 09 lipca 2007, miczu
Komentarze
2008/06/26 16:42:51
a propos pkt. 5 -go:
też miałem to uczucie z 10 lat temu, póki nie wpadłem na iście diabelski pomysł: przy każdej trasie stoi co najmniej jeden BAR, to mi się porobiły przystanki, a po paru takich przystankach nawet stała trasa wydawała się piękniejszą. moje ulubione postoje: karczma kiedyś Rzym na Pszczyńskiej, Modrzewianka alias Drewutnia vel Wólownia na Słonecznej? oraz blaszana knajpka koło KWK Zofiówka, zwłaszcza ok. 2 w nocy :))